Choroba lokomocyjna?
15 kwietnia 2007, 11:59:20
Czy Bartek ma chorobę lokomocyjną?
Już dwa razy zwymiotował w aucie. Raz myśleliśmy, że się przejadł. Drugi raz podczas kolejnej jazdy, kiedy nie spał.
Przypadek? A może jego opinia na temat okolicy, w której chcemy kupić dom? Wymiotuje zawsze jak jedziemy zwiedzać działki budowlane.
Nieokrzesany
19 marca 2007, 20:11:45
Bartek domaga się Teletubisiów, włącza telewizor, macha pilotem, pokazuje na kasetę i donośnie zawodzi. Kuba wyłącza telewizor i mówi:
Przecież to dziecko jest po prostu nieokrzesane!
Bajeczka dla Bartusia
04 marca 2007, 19:40:12
Bartek nie chce spać, a Kuba go usypia (bajeczka wymyślona przez Q, częściowy plagiat Teletubisiów):
Słonka zachód tuż tuż
dzień się żegna już
Rano znowu będzie dzień
i znowu cię wypuścimy z łóżeczka
....
Bartusiu kochany śpij
przynajmniej do rana
....
i tak ze 3 razy, a potem
więcej ci nie opowiem, najwyżej będziesz zmęczony
i poszedł
Bartuś w ciapki
15 lutego 2007, 20:02:25
Bartuś jest cały opsypany, krostki ma wszędzie, nawet na powiece, w uchu i na stopie  Żal mi szkraba. Okolice oczek posmarowałam mu fioletem, także jest w ciapki. O dziwo nie drapie się i był dziś nawet pogodny, a ostatnią noc przespał całą, bez pobudki na nocne mleko.
Aż strach się bać jak będzie wyglądał rano.
Ja też mam jakieś podejrzane krostki, ale na ospę jest ich zdecydowanie za mało, poza tym ospę już miałam, no i ich nie przybywa - ciekawe tylko co to jest?
A z pozytywnych rzeczy - nauczył się mówić dom. Dość szybko idzie mu ta nauka - przynajmniej nowe słowo dziennie.
Z Kubusiem upiekliśmy oponki i bączusie i wyszły mniamuśne, Jak tłusty czwartek, to tłusty czwartek
Ospa atakuje ponownie
14 lutego 2007, 21:29:06
Dziś pojawiły się pierwsze krostki u Bartka. Zadzwoniłam do przychodni - ma dostawać te same leki co Qba, mimo że oficjalnie są od dwóch lat. Bartek bierze też antybiotyk na te nieszczęsne uszy, więc tym bardziej trzeba ospę u niego wyhamować na maksa. Pocieszające jest to, że ucho prawdopodobnie nie chce się leczyć przez tą ospę właśnie. No nic, zobaczymy co będzie dalej.
Bartek jest dość wesoły jak na choróbska. Nauczył się pewnego słowa, którego nadużywa - Kcem. Sam je zupę/kaszkę łyżeczką i całkiem mu to dobrze idzie. Z każdym dniem słychać w jego wykonaniu nowe słowo - tak, nie, daj, am, aaa, Ba (Qba) no i oczywiście Mama, Tata, pa-pa, Baba. Nareszcie zaczyna gadać - może wkrótce będzie można się z nim dogadać.
Paskudne choróbska
13 lutego 2007, 21:30:33
Kuba kończy ospę, ma jeszcze parę strupków, ale ogólnie nie jest źle. Początkowo cieszył się, że nie może wychodzić z domu - nikt go na spacer nie ciągnął, ani do przedszkola. Dziecko do rany przyłóż, tryskał humorem, energią, pomagał w praniu, sprzątaniu, ładowaniu i rozładowywaniu zmywarki - nie poznawałam własnego dziecka. No ale po paru dniach mu się znudziło.  Teraz już go roznosi i rozrabia. Czekam na dzień, kiedy znowu go wyślę do przedszkola - ale to dopiero po feriach.
Bartek za to ma zapalenie ucha, najpierw miał obustronne, teraz lewostronne. Nie chce się goić to uszko, już kończymy drugi antybiotyk na te paskudne uszy, ale dalej nie jest dobrze  Dziś laryngolog przepisała kropelki do ucha - trochę to bez wyobraźni - jak ja mam zmusić 14 miesięczne dziecko, aby leżało bez ruchu 15 minut po zakropieniu ucha, skoro on nawet kąpie się na stojąco, bo nie ma czasu?? Spróbujemy na śpiąco.
Brat niemile widziany
07 stycznia 2007, 20:45:57
Bart nauczył się wchodzić na łóżko Kuby. Po schodach. Kuba robi zastawianki, ale są one mało skuteczne - Bobo radzi sobie jak może i już nie raz go z góry zabierałam.
Dziś czytamy z Q encyklopedię (taką dla dzieci  , a Bart się wydziera w swoim łózeczku. Nie chce spać i koniec. Smoczek, herbatka - nic nie pomaga.
-Może go coś boli - zastanawia się Zatroskany Tatuś
Tak, zaczeło go boleć dokładnie w chwili, gdy ma iść spać? - Doświadczona Mama nie daje się nabrać.
Czytamy dalej, aż ty nagle przyczłapał Bart.
Chciałem sprawdzić, czy go coś boli i wyjąłem mu szczebelki - tłumaczy się Tatuś
I Bart wlazł na łóżko.
Q: Jesteś tu niemile widziany!
Spacerek?
07 stycznia 2007, 18:53:22
Bartek kocha spacerki, w przeciwieństwie do swojego starszego brata, którego na każdy spacer trzeba wyciągać grożbą i prośbą.
Bartek przynosi do pokoju swoje buty, macha rączkami i woła "pa-pa"
Po chwili przynosi buty Kuby. Q się zrywa, wyrywa swojego buta, rzuca go do przybudówki i woła " Ja nigdzie nie idę!"
I jak dojść z nimi do ładu???
***
Bartek leży na podłodze
Q: Bartek, możesz sobie tak leżeć, a jak ktoś cię nadepnie, to powiedz.
Bart wyrżnął
23 grudnia 2006, 22:09:53
Bartek uszy się chodzić, a właściwie biegać. Wszędzie oczywiście sam, to poniżej godności roczniaka iść za rączkę. Nic więc dziwnego, że się wywraca. Parę dni temu uszkodził nos. A ja gdzie się nie ruszę, słyszę "Co Ci się w nosek stało". Słyszałam już z 15 razy, jeszcze raz, a pogryzę!
A nos wygląda tak:
Roczek!
18 grudnia 2006, 21:47:25
Tak, to prawda, Bartuś ma już roczek :) Ale to minęło, to prawie jak wczoraj jak się urodził, a dziś śmiga po mieszkaniu na dwóch nogach, dokucza bratu, wspina się na wszystko, spada, gryzie - po prostu rozrabia
Wczoraj odbyła się oficjalna uroczystość - był tort ze świeczką, byli goście i prezenty.
Dostaliśmy:
- stolik edukacyjny z 5 piłkami, które wirują (piłki są najfajniejsze, żółta została już gdzieś posiana)
- rowerek na 3 kołach (Kuba już go zdążył rozkręcić)
- ciuchcia co jeździ i się odbija od każdej przeszkody (już była dwa razy skręcana - raz Tata musiał dokonać sabotażu na głośnym głośniku i go odciąć, drugi raz trzeba było przylutować kabelek, bo ciuchcia nie wytrzymała upadku)
- $$$
Impreza urodzinowa została w całości przygotowana przez Ciocię Asię w jej restauracji, dzięki temu nie było wielkich przygotowań i wielkiego sprzątania.  Dziękujemy Cioci za pyszne jedzonko
Bartek chodzi :)
29 listopada 2006, 21:57:32
Od paru dni Bartek coraz odważniej stawia samodzielne kroczki  Dziś przeszedł pół pokoju - sprawia mu to nielada frajdę
Czas zakupić buty
Bartek bije rekordy
24 listopada 2006, 23:06:50
Potwór przespał pierwszą w swoim życiu noc bez żadnej pobudki - od 20 do 7  O 7 dostał butlę z mlekiem i grzecznie leżał w łóżeczku do 7.45, czyli do czasu wstawania Kuby do przedszkola.
Oby tak dalej, a wszystko dzięki Tacie, który dzielnie uczył dziecko spać.
W czasie nauki dziecko posiadło następujące umiejętności:
-rzucanie smoczkiem
-rzucanie butelką z herbatką
-kopanie w materacyk łóżeczka co poskutkowało wyrwaniem trzech deseczek pod materacem
-sprawdzanie, czy Mama śpi obok w łóżku - może uratuje i da cycusia, jak się będzie darł?
Mama jest twarda i cycusia nie daje  trzeba to oblać jakimś niebieskim
Bartek rozrabiaka
23 września 2006, 22:40:02
Chłopaki kąpią się razem, Bartek zrzuca wszystkie szampony i płyny do wody. Kuba spokojnie się bawi, nagle zauważył dzieło brata i woła:
O matko, no w morde jeżozwierza, co ten Bartek tutaj narozrabiał!.
Po kąpaniu Młody przemierza mieszkanie w poszukiwaniu zabawek, które przez przypadek starszy brat zapomniał schować. Właśnie znalazł magnetofon spokojnie leżący na pufie, dopadł więc urządzenie i z ciekawością zaczął je oglądać. Nagle magnetofon spadł. Na skutek upadku odpadł jeden klawisz. Przybiega Qba i mówi tonem nieznoszącym sprzeciwu:
No kupice w końcu ten kojec! Już tyle razy wam to mówiłem!
Mama, Bartek zeżarł głowe pana i telefon [z Lego] - skarży Kuba i podaje wymemlane klocki. Ale mu je wyjąłem z buzi
Uff, dobrze że tego nie widziałam. Swoją drogą, Qbek jest odważny - w małej paszczy są już 3 zęby.
Oj ciężkie jest życie dwójki urwisów.
Pa pa
09 września 2006, 20:54:01
Młodsze dziecko nauczyło się robić "pa, pa" :)
Macha rączką dużo i do każdego, kto zacznie robić pa pa - bardzo mu się spodobało. Jestem z niego dumna
Nareszcie!
07 września 2006, 09:23:28
Niniejszym ogłaszam, że wystukałam łyżeczką dolną jedynkę 
Będziemy zębaci! (8 miesięcy i 3 tygodnie)
|
Kategorie
Czasem zaglądam
Archiwum
|